niedziela, 29 września 2013

Nowa praca/Rozdział 9

Zbliżała się noc, więc poszliśmy do domu, to ognisko było cudowne, Niall jest taki uroczy jak śpiewa, taki idealny.
-To co, idziemy spać-moje rozmyślenia przerwał Niall.
-Chyba tak-szczerze to chciałabym żebyśmy dalej siedzieli na dworze przy ognisku.
-Ok, to kto pierwszy do łazienki...
-Jaa-wbiegłam wzięłam prysznic, przebrałam się w piżamę, powiedziałam Niallowi dobranoc i poszłam się położyć. Długo nie mogłam zasnąć, tak bardzo chciałam się przytulić do Nialla więc postanowiłam pójść do jego sypialni.
-Niall śpisz?
-Nie mogę spać a ty?
-Ja też, mogę się koło ciebie położyć?
-Pewnie, chodź.
Położyłam się obok chłopaka, bardzo długo gadaliśmy na różne tematy, Niall cały czas miał mnie w objęciach.
-Rose.
-Tak.
-Ufasz mi?
-No pewnie.
-A chciałabyś być ze mną tak aż do śmierci?
-Bardzo.
-Kocham cię wiesz.
-Tak wiem, powtarzasz mi to codziennie.
Nagle Niall pocałował mnie w usta, ale ten pocałunek przeszedł w coś więcej, czułam że to się dzisiaj stanie.Byłam szczęśliwa. Byliśmy razem.
Obudziłam się, Nialla koło mnie nie było, byłam ciekawa gdzie jest więc od razu poszłam do kuchni  sprawdzić czy tam go nie ma. Był, jak zawsze robił śniadanie, dziś była moja kolej ale on był chłopakiem idealnym i mi odpuścił.
-Cześć Niall.
-Już wstałaś?-podeszłam a ten mnie przytulił i pocałował.
-Tak, co robisz.
-Naleśniki i kakao.
-Super, jestem głodna jak wilk.
Usiadłam przy stole i przyglądałam się Niallowi, tak zręcznie przewracał naleśniki, jak profesjonalista.
-Proszę kochanie-podał mi śniadanie po czym usiadł obok i zaczął czytać gazetę.
-Wiesz Rose musimy zacząć szukać sobie pracy.
-Tak wiem ja sobie zaznaczyłam tam-wskazałam miejsce na gazecie gdzie było napisane,,Poszukujemy kelnerki''.
-W sam raz dla ciebie, już pracowałaś  w Nando's więc dasz sobie radę, Mi Harry ma coś załatwić.
-Zadzwonić?
-Pewnie.
Wybrałam numer i usłyszałam męski głos.
-Tak słucham?
-Dzień dobry ja dzwonię w sprawie pracy kelnerki.
-Dzień dobry a pracowała już pani jako kelnerka?
-Tak w restauracji Nando's
-Aha to proszę przyjść do naszej kawiarni dziś o 12:00 dobrze?
-Dobrze. dziękuję do widzenia.
-Do widzenia-rozłączył się.
-I co?-zapytał Niall.
-O 12:00 mam przyjść na rozmowę.
______________________________________________________________________________
Trochę wyszedł krótki ale obiecuje następny będzie dłuższy......mam wrażenie że niewiele osób czyta tego bloga :(  proszę o więcej komentarzy to będzie dla nas taka motywacja...poczekamy jeszcze trochę i jeśli będzie wiecej wyświetleń to będziemy kontynuować bloga a jeśli nie to bedziemy musieli się zastanowić nad kontynuacja.:/
Majka :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz