czwartek, 3 października 2013

Siostra narkomanka/Rozdział 12

Myślami Rose...
Postanowiliśmy zrobić lazanię a na deser lody. Trochę przy tym nabałaganiliśmy, ale w końcu zrobiliśmy kolację. Niall kazał mi pójść na górę i jakoś ładnie się ubrać-kompletnie nie wiem po co-poszłam, założyłam luźną, przewiewną sukienkę. Zeszłam na dół i zobaczyłam jak Niall kończył rozpalać w kominku. Przed kominkiem na podłodze rozłożony był koc a na nim nasz kolacja i dwie poduszki, obok kominka było mnóstwo świeczek. Teraz już się domyślałam dlaczego chłopak kazał mi pójść na górę.
-Jak tu pięknie Niall.
-Podoba ci się?
-Podoba to mało powiedziane, tu jest tak romantycznie.
-Chodź tu-pokazał poduszkę na której miałam usiąść, usiadłam a Niall usiadł obok mnie. Siedzieliśmy i wpatrywaliśmy się w kominek, wtuleni w siebie. Zjedliśmy kolację ale chyba ani ja ani Niall nie mieliśmy zamiaru wstawać.
-Pójdziesz po gitarę-zapytałam Nialla, zapewne przerwałam mu jego przemyślenia.
-Dobrze-wstał i ruszył w stronę sypialni.
~~~~~~~~
-Już jestem-przyniósł gitarę i znowu usiadł obok mnie.
-Nauczysz mnie na niej grać?
-Jasne, ale dziś?
-Tak dziś-zawsze byłam wszystkiego pewna, Niall musiał się tego nauczyć.
-Dobrze.
Pokazał mi jak trzeba grać i po paru godzinach umiałam zagrać jedną piosenkę. była łatwa więc to nic wielkiego ale Niall się ucieszył że w końcu nauczy mnie grać.
-No widzisz to wcale nie jest takie trudne-powiedział pełen dumy Niall.
-Tak na razie to umiem zagrać konkretną piosenką.
-Zobaczysz z czasem się nauczysz grać tak jak ja.
-No wiem!
Pocałował mnie w czoło po czym jak zwykle robiliśmy wyścigi  ,,kto pierwszy do łazienki'', oczywiście wygrałam .
-To co idziemy spać-zapytałam Nialla.
-Myślałem że obejrzymy jeszcze jakiś film.
-Wolę się położyć.
-Rose jesteś taka uparta.
-Wiem!-Niall uśmiechnął się do mnie i zniósł mnie na rękach do sypialni, po czym oboje runęliśmy na łóżko.
-Wiesz Niall kocham cię.
-Ja ciebie też Rose.
Niall mnie pocałował po czym przekręcił, że leżałam na nim. Długo gadaliśmy, aż w końcu zasnęłam.
~~~~~Rano~~~~
Myślami Nialla...
Rose bardzo długo spała, postanowiłem ją obudzić ale w inny sposób. Wziąłem gitarę, poszedłem do sypialni i głośno śpiewałem i grałem piosenkę, którą wczoraj nauczyłem Rose. Po zaledwie paru sekundach ujrzałem oczy Rose, w końcu wstała.
-Co to ma być?-zapytała mnie z uśmiechem.
-No co, nudziło mi się-poszedłem do niej i pocałowałem ją na dzień dobry..
-Niall kocham cię, zrobiłeś śniadanie?
-Zrobiłem.
-O to dobrze,dzisiaj muszę znaleźć robotę, ale nie chce być kelnerką.
-Dobrze Rose, ogarnij się i chodź na śniadanie.
-Ok.
Po śniadaniu postanowiłam poszukać sobie pracy, niestety kompletnie nie wiedziałam co chce robić.
-Niall.
-Tak kochanie.
-Pomóż mi szukać pracy.
-Później! przed chwilą dzwonili z policji i muszę jechać bo mają nowe informacje.
-Aha dobrze a zapytasz ie kiedy będzie rozprawa w sprawie Rogera.
-Dobra, to ja spadam za jakieś półtorej godziny będę.
-Ok pa.
Wyszedł! postanowiłam zadzwonić do Danielle aby pomogła mi szukać dla mnie pracy.
-Halo.
-Danielle! Cześć to ja Rose.
-Hej Rose.
-Słuchaj, pomożesz mi szukać pracy.
-Dobrze! dzisiaj?
-Tak! przyjdziesz do mnie?
-Jasne zaraz będę. pa.
~~~~~~~
Po 30 minutach zjawiła się Danielle ,dobrze że ją miałam bo zawsze mogłam na nią liczyć. Zaprosiłam ją do środka dałam laptopa, a sama wzięłam gazetę i zaczęliśmy szukać pracy. Kątem oka przyglądałam się jej, była taka ładna, strasznie jej zazdrościłam urody, nawet wtedy wyglądałam przy niej jak szara myszka. No cóż nie mogłam się tym przejmować bo miałam kochanego chłopaka i przy nim czułam się jak księżniczka. W pewnym momencie moje rozmyślenia przerwała Danielle.
-Mam coś dla ciebie!-krzyknęła z uśmiechem.
-Tak? co?
-,,Poszukujemy opiekunki do dzieci w żłobku'' Co o tym myślisz?
-No nie wiem! uwielbiam małe dzieci ale nie wiem czy się do tego nadaje.
-Co masz do stracenia, spróbuj może ci się spodoba.
-Nigdy nie opiekowałam się małymi dziećmi.
-Oj Rose, masz rodzeństwo?-nagle mnie zapytała. Wstydziłam się powiedzieć jej o mojej siostrze.
-Tak mam starszą siostrę Ellie.
-Starszą, czyli nią to raczej się nie zajmowałaś.
-Nie chce o niej rozmawiać ok?
-Dlaczego? Rose co jest?
-Nie ważne.
-Powiedz!
W końcu zdecydowałam się powiedzieć Danielle o mojej siostrze, ufałam jej była moją przyjaciółką.
-Moja siostra jest na odwyku, była narkomanką.
-Rose tak mi przykro.
-Wiesz Danielle nienawidzę jej.
-Rozumiem, ale wiesz ona spróbowała i się wciągęła.
-Nie tylko dlatego że brała!
-A dlaczego jeszcze?
-Ona........ona, bo ja z nią mieszkałam, rodzice kupili nam mieszkanie i ona zaczęła brać, ja zaczęłam na nią krzyczeć. To było wtedy gdy pierwszy raz zobaczyłam ją naćpaną. Strasznie się kłóciłyśmy i ona wtedy mnie zaatakowała, wylądowałam przez nią w szpitalu. Rodzicom mówiła że to był wypadek i kazała mi siedzieć cicho. Poprosiłam rodziców o to abym znowu z nimi zamieszkała. Oni przez pierwszy tydzień zgodzili się na to, myśleli że nie daję sobie rady i kazali mi z powrotem przeprowadzić się do Ellie bo chcieli nauczyć mnie samodzielności. Ja się zgodziłam i jeszcze ją kryłam. Ellie trochę się uspokoiła więc postanowiłam zaprosić mojego byłego-wtedy jeszcze był moim chłopakiem-.Ellie kazała mi pójść do sklepu po jakieś wino, gdy wróciłam, zobaczyłam ich razem obydwoje byli naćpani. Ona, moja siostra przespała się z moim chłopakiem. Znienawidziłam ją i powiedziałam o wszystkim rodzicom a oni wysłali ją na odwyk.
-Rose tak mi przykro-Dnielle podeszła do mnie i mnie przytuliła.
-Było minęło, nie rozmawiajmy już o tym.
-Dobrze, to co dzwonimy do tego żłobka czy szukamy czegoś innego.
-Zadzwonimy-postanowiłam spróbować sił w żłobku i zgodziłam się.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz