sobota, 5 października 2013

Wspomnienia/Rozdział 14

Ten list nie był długi, napisane było w nim tak:
                      DROGI GREGU!!!
Cześć wiem, że nie przeczytasz tego listu ale mam nadzieję, że odczytasz moje myśli. Mam do ciebie wielki żal za to, że mnie zostawiłeś. Obiecałeś mi w szpitalu, że zagrasz ze mną w piłkę, że mnie nie zostawisz. Tęsknię za tobą i będę o tobie pamiętał...Twój brat
                                                                                             Niall Horan.
Miałam łzy w oczach, czy to znaczy, że jego brat nie żyje. Nie wiedziałam czy powiedzieć mu o tym, że przeczytałam jego list czy czekać aż sam mi powie. Dochodziła 18:00 zaraz powinien być w domu, dokończyłam sprzątanie i zabrałam się do kolacji. Nagle od tyłu ktoś mnie przytulił, od razu wiedziałam że to Niall.
-Witam kochanie.
-Niall! ale mnie wystraszyłeś.
-Co tam pichcisz?
-Spaghetti.
-Mmmm.....ja kupiłem szampana.
-Nie musiałeś.
-Musiałem.
Stałam i nie wiedziałam co powiedzieć, cały czas myślałam o liście.
-Możesz nakryć do stołu?-poprosiłam go, chciałam pomyśleć o tym jak mam go zapytać, aż w końcu usiedliśmy do stołu i nabrałam odwagi.
-Niall.
-Tak kochanie.
-Bo ja robiłam porządki.
-O jak miło.
-Tak, i posprzątałam w twojej szafie.
-Zapewne wyleciały wszystkie ciuchy.
-Tak i wypadło pudełko.-Niall zobaczył świeczki w moich oczach, zapewne się domyślił.
-I co?
-Przeczytałam list, przepraszam.
-Nie przepraszaj-Nie, po co ja mu o tym mówiłam, z oczu Nialla pierwszy raz odkąd się znamy uroniła się łza, zobaczyłam smutek w jego oczach, tak bardzo było mi go żal.Podeszłam do niego i go przytuliłam, tylko tyle mogłam zrobić.
-Przepraszam Niall mogłam w ogóle nie poruszać tego tematu-siedząc mu na kolanach przypomniała mi się moja siostra tylko, że jest różnica bo brat Nialla nie żyje, nie wiem jaki on dla niego był, zapewne dobry sądząc po liście, a moja siostra mnie skrzywdziła i jest narkomanką.
-Opowiesz mi coś o twoim bracie-zapytałam go niepewnie.
-Opowiem! Mój brat nazywał się Greg i gdy miał 18 lat miał wypadek. Potrącił go samochód, udało się go uratować, niestety po jakimś czasie umarł w szpitalu on był moim jedynym bratem, tylko go miałem. Wiesz i tak bardzo za nim tęskniłem, że pisałem do niego listy i ten jeden się zachował i ty go znalazłaś.
-Tak mi przykro Niall. Ja też ci coś opowiem o mojej siostrze Ellie.
Powiedziałam Niallowi o mojej siostrze to samo co mówiłam Danielle a może i więcej. Niall cały czas miał łzy w oczach myślę, że to nie było z powodu moich przykrych doświadczeń a z powodu jego brata, stał się przybity.
-Współczuję ci ale twoja siostra żyje i ją masz.
-Wiesz co, to już nie jest moja siostra, dla mnie ona nie żyje.
-Dobra Rose zjedzmy ta kolację, nie rozpamiętujmy przeszłości, stało się i trzeba z tym żyć. Może jeszcze pogodzisz się ze swoją siostrą.
-Chyba nie.
Zjedliśmy kolację, wypiliśmy szampana, raczej w smutnych nastrojach  i postanowiliśmy obejrzeć jakiś film. Oglądaliśmy w skupieniu, ja nie odzywałam się bo nie wiedziałam co powiedzieć Niall pewnie też.
-Wiesz co.
-Tak?
-Byłem tak długo na policji bo jeszcze raz mnie przesłuchiwali i byłem u Harry'ego.
-A co mówili na policji?
-No to jednak ludzie Rogera mnie napadli i pojutrze mam rozprawę a do ciebie zadzwonią bo nie chcieli mi nic powiedzieć.
-Aha, mam nadzieję, że ich pozamykają.
-Ja też.
-Zgadnij kto jest dyrektorka żłobka.
-No nie wiem kto?
-Jenifer Roger córka gwałciciela.
-Cooo?? i ty chcesz u niej pracować?
-Tak przecież ona mi nic nie zrobi i powiedziała że nie chce się w to mieszać.
-Że ty zawsze musisz trafiać na Rogerów.
-Wiem mam pecha.
-Chodź tu bliżej.
Podsunęłam się bliżej Nialla a on mnie przytulił, tak zwyczajnie. Uwielbiałam jak mnie przytulał.
-Kocham cię Rose.
-Ja ciebie też, obiecaj mi coś.
-Co?
-Że mnie nie zostawisz i że już do końca będziemy razem.
-Obiecuję.

Myślami Nialla...
Szykowałem dla Rose niespodziankę. Tak naprawdę to część wymyślił Zayn. Chciałem być z nią na zawsze, bardzo ją kochałem i chciałem w końcu to zrobić.

2 komentarze:

  1. Swietny rozdzial jak wszystkie. Prooosze piszczie dalej i niezamykajcie bloga, wiem jest ,malo wyswietlen ale piszcie dalej dla mnie i dla wszystkich ktorzy czytaja tego bloga. Wika<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolina musi się jeszcze zastanowić ale dzisiaj dostała weny i postanowiła pisać dalej, dzisiaj lub jutro pojawi się nowy rozdzial...Pozdrawiam Majka :)

      Usuń